Pieśniewski polish
Pieśniewski english


Aktualności


 2015-07-11

Regaty,... regaty 2015 c.d.

Pierwszą przedwakacyjną połowę sezonu regatowego na Zalewie Zegrzyńskim udało się nam zakończyć "z przytupem". Regaty o Puchar burmistrza Miasta Wyszkowa zaczęły się od kłopotów z kompletacja załogi. Udało się to jedynie na sobotę. Uczciwie mówiąc, masa całkowita załogi ( nie wyłączając sternika) nie była odpowiednia jak na tak słabe wiatry. Nie miało to jednak wielkiego wpływu na wyniki, ponieważ sam Focus 730 waży ponad 1,2 t.

Pierwszy wyścig, po długim oczekiwaniu na wiatr i zbiorowym falstarcie rozegrano na tzw. siurach. Udało się nam wystartować na czystym wietrze, a raczej podmuchu, unikając jak ognia ściany z żagli przy statku Komisji. Na górnej bojce mieliśmy już przewagę co najmniej 200 metrów. Na kolejnych kursach trasy typu śledź raz trochę zyskując raz trochę tracąc, "dowieźliśmy" jednak tę przewagę aż do mety. Niemal na jej linii jednak podbita przez mieliznę płetwa uniosła się i nieszczęśliwie zaklinowała kontrafał w jarzmie. Walka z awaria zajęła Aleksowi wiele czasu i niestety spowodowała rozregulowanie ustawienie płetwy oraz powiększenie jej luzu. To, i zapewne brak koncentracji sternika, było przyczyną "dołu" w drugim wyścigu. Przed trzecim jednak udało się jakoś dojść do porozumienia z urządzeniem sterowym i po przyzwoitym starcie znów objechaliśmy stawkę w swej klasie i sporo Tang żeglujących na spinakerach.

Ostatni 4 wyścig długodystansowy nie zaczęliśmy najlepiej. Po starcie wyprzedził nas i Focus 730 PULSAR z Jackiem Kotkiewiczem na sterze i LIDA 2 (Jumper 19) z Grzegorzem Guzowskim. Skuteczna jednak okazała się taktyka utrzymania się w strumieniu wiatru wiejącym od mostu. Wyspę okrążyliśmy zdecydowanie jako pierwsi i, po ponownym dopłynięciu do prądu zanikającego już wiatru spod mostu, nie daliśmy się wyprzedzić aż do mety.

Niestety, obowiązki rodzinne Aleksa i Roberta Reyów oraz moje spowodowały, że WIR nie mógł uczestniczyć w niedzielnych wyścigach. Na nasze szczęście, rozegrano tylko jeden. Nasz główny konkurent PULSAR nie popłynął w nim najlepiej. Wygraliśmy z nim całe regaty większą ilością pierwszych miejsc przy równej liczbie punktów.

Klasę T1 bezapelacyjnie zdominował Grzegorz Guzowski na LIDZIE 2. Seria kolejnych regat na Zalewie Zegrzyńskim dopiero we wrześniu.


 










 



Aktualności











Felieton

All right reserved © Jerzy Pieśniewski 2006-2017